Kategorie

Uczestnik „You Can Dance”-Piotr G. zatrzymany

Uczestnik „You Can Dance”-Piotr G. zatrzymany
pixabay.com

You Can Dance. Po prostu tańcz było telewizyjnym hitem. Uczestnicy programu mogli pokazać w nim swoje zdolności taneczne i zyskać kontakty w show-biznesie. Nie wszyscy pozostali jednak na dobrej drodze. Jeden z najlepszych tancerzy show został zatrzymany przez policję. Piotr G. usłyszał poważne zarzuty.

You Can Dance po prostu tańcz to program rozrywkowy, który miał na celu wyłonienie spośród tysięcy uczestników tego jedynego wszechstronnie uzdolnionego tancerza. Program był produkowany na licencji amerykańskiego So You Think You Can Dance, a emitowany był w latach 2007-2012 i 2015-2016 przez stację TVN.

Aby znaleźć się w programie, najpierw trzeba było udać się na precastingi. Te organizowane były w największych miastach Polski i przyciągały tłumy. Uczestnikiem mogła być każda osoba mniej lub bardziej uzdolniona tanecznie. Głównym warunkiem był jednak wiek: osoba zgłaszająca musiała się mieścić w przedziale 16-30 lat.

Sprawdź: Jurorka programu MasterChef w ciąży!

Precastingi były pierwszym etapem konkursu. W kolejnych trzeba było prezentować układy taneczne przed jury.

You Can Dance przyciągało przed telewizor ponad milion osób. W trakcie emitowania programu przez deski sceny przewinęło się mnóstwo świetnych tancerzy. Pierwszą edycję wygrał Maciej Florek. W topce znaleźli się także kolejno Rafał Kamiński i Anna Bosak. 10. miejsce zajęła natomiast Ida Nowakowska, która dzielnie walczyła o pozycję z Piotrem G. Ten jednak wygrał, plasując się na miejscu 8.

Oskarżony uczestnik programu

To właśnie on, Piotr G., uczestnik 10. edycji programu został zatrzymany przez policję.

Dzisiejszy 32-latek wystąpił w programie mając 18 lat. Mimo że w nim nie zwyciężył, już sam udział przyniósł mu rozgłos. Chłopak przez wiele lat określany był jako jeden z najlepszych tancerzy, którzy pojawili się w telewizyjnym show. Zdobytą wiedzę i doświadczenie przekazywał dalej, wielokrotnie pełniąc rolę wykładowcy na tanecznych warsztatach.

Niestety, mimo możliwości jakie otrzymał Piotr G. zszedł na złą drogę. Zaczął nie tylko kraść, ale także nie spłacał odpowiednich należności.

Dzięki Interwencji

O sprawie zrobiło się głośno za pośrednictwem programu Interwencja. Ponieważ to właśnie tam udały się ofiary Piotra, opowiadając dziennikarzowi swoje historie.

Jedną z ofiar uczestnika tanecznego show jest Pan Krzysztof z Zielonej Góry, który wypożyczył Piotrowi G. rower o wartości 15 tysięcy złotych. Niestety nigdy więcej go nie zobaczył.

Pokazał mi potwierdzenie przelewu, które moim zdaniem było sfałszowane. […] Zapewniał mnie wielokrotnie, że warto mu zaufać, bo jest osobą publiczną i ma za dużo do stracenia.

Kolejną z ofiar była kobieta, która wynajęła Piotrowi mieszkanie. Jak informuje nie tylko nie otrzymała zapłaty za lokum, ale także straciła część jego wyposażenia:

Wyniósł sobie te rzeczy, które uznał, że są mu potrzebne, czyli odkurzacz, ręczniki, pościel, poszwy. Wszystko, co nowe było na wyposażeniu mieszkania, po prostu zniknęło

Sprawdź: Jakie kary grożą za kradzież?

Policja od razu zabrała się do działania. W rezultacie Piotr G. został zatrzymany przez kielecką policję, dzięki pomiarom z GPS-a samochodu, który wypożyczył. Niedługo później Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód wydała oświadczenie dotyczące mężczyzny:

W toku śledztwa ustaliliśmy, że Piotr G. popełnił łącznie 24 przestępstwa przeciwko mieniu na łączną kwotę ponad 700 tys. zł. Mężczyzna posługiwał się podrobionymi potwierdzeniami dokonania przelewów bankowych. Wypożyczał w ten sposób m.in. sprzęt fotograficzny, hulajnogi elektryczne, rower elektryczny, przyczepki rowerowe, klimatyzatory sprężarkowe, sprzęt turystyczny. Wyłudzał usługi hotelowe i sprzęt turystyczny.

Piotr G. za przestępstwa których się dopuścił bezsprzecznie stanie przed sądem. W rezultacie grozi mu 15 lat więzienia.

Nie będzie to jednak pierwsza sprawa mężczyzny. Do lutego 2020 odbywał on karę 2 lat pozbawienia wolności za wcześniejsze oszustwa.

Źródło: jastrzabpost.pl
Autor: Nadia Szczech

Nadia Szczech

POWIĄZANE POSTY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Terms and Conditions and the Privacy Policy

Czytaj wiecej x