Kategorie

Kilka słów o „Bridgertonach” – głośnym serialu od Netflix’a

Kilka słów o „Bridgertonach” – głośnym serialu od Netflix’a
Daphne Bridgerton i Simon Hastings / Instagram: bridgertonnetflix

25 grudnia premierę miał najnowszy serial wytwórni Shondaland. Dlaczego produkcja Netflix’a okazała się tak atrakcyjna i od razu zajęła ugruntowaną pozycję w popkulturze? Wyrafinowane guilty pleasure, widowiskowa scenografia, wyraziści bohaterowie, ironia i skandale to elementy, z których w niezwykle misterny sposób utkani zostali „Bridgertonowie”. Serial od Netflix’a dobitnie pokazuje, że romanse kostiumowe mają niebywałą rację bytu na współczesnym rynku popkulturowym.

Zobacz: Kostiumy z serialu „Bridgertonowie” – wywiad z kostiumografką

Dwa główne elementy, którymi nieodparcie przyciągają „Bridgertonowie” to grubą, karykaturalną kreską zarysowane salonowe londyńskie środowisko z początku XIX wieku, wraz z wszystkimi swoimi konwenansami, napięciami i mezaliansami, oraz narracja niebywale perfidnej i pikantnej plotki. To właśnie umiejętne operowanie tymi dwoma elementami pozwoliło na utworzenie tak przekonującego i ujmującego obrazu, w którym nigdy nie chcielibyśmy się znaleść, ale od którego nie możemy oderwać wzroku.

Panny Featherington w „Bridgertonach” / źródło: Instagram bridgertonnetflix

Zobacz: „Gambit Królowej” w ocenie specjalistów

Jaką historię obserwujemy?

Młodziutka Daphne Bridgerton (Phoebe Dynevor) przeżywa swój debiut w sezonie towarzyskim. Wśród gry pozorów, interesów rodzinnych i zażartej walki młodych dam o to, by złapać w sidła jak najlepszego kandydata na męża, Bridgertonówna stawia sobie za cel prawdziwą miłość, a nie tylko finansowo-towarzyską korzyść dla rodziny.

Gdy miss Daphne zyskuje przychylność królowej, a oczy rządnych pikantnych sekretów londyńskich sfer wyższych skupiają się na niej, wiemy już, że wszystko będzie się komplikować. Tym bardziej, że jej brat Anthony (Jonathan Bailey), wyraźnie pogubiony w swoich uczuciach i powinnościach, postanawia za wszelką cenę jak najkorzystniej dla rodziny wydać siostrę za mąż, a na horyzoncie pojawia się zwiastujący kłopoty i zbuntowany książę Hastings (Regé-Jean Page). Daphne i książę Simon snują plan oszustwa, a między nimi rodzi się skomplikowane uczucie, które będzie osią i motorem napędowym dla całego serialu.

Zobacz: Nowy rok, nowe premiery od Netflix’a

Bridgertons, Netflix
Rodzina Bridgertonów / źródło: Instagram bridgertonnetflix

W tym świecie wszyscy grają i mistyfikują, niezależnie od celów i intencji. Wszyscy są uwikłani w sieć zakazów, nakazów oraz podstępów, aby te zakazy i nakazy obchodzić dla wyższych i niższych celów. Nie inaczej uwikłana jest Daphne, której życie uczuciowe obserwujemy, oraz każdy członek zamożnego rodzeństwa Bridgertonów, których perypetie i skandale śledzimy w wątkach pobocznych. Każdemu można współczuć i kibicować, jednocześnie nie popierając środków używanych przez nich w codziennym życiu. W taki oto splątany świat, nieprzyjazny szczególnie dla kobiet, ubrany w piękne suknie i bogatą biżuterię, zaprasza nas Netflix.

Zobacz: Netflix ma za sobą rok wyjątkowo dobrych seriali

Daphne Bridgerton / źródło: Instagram bridgertonofficial

Kostium (nie)historyczny

Serialem rządzą skandale, często pikantne, więc naturalne jest, że „Bridgertonów” pochłania się łapczywie i błyskawicznie. Intrygująca historia dodatkowo napędzana jest przez specyficzną plotkarską narrację tajemniczej pisarki, ukrywającej się pod pseudonimem Lady Whistledown, do tego jednak przejdziemy za chwilę.

Zobacz: Zamieszanie wokół kultowego Kina Atlantic

Oprócz spajającego wszystko wątku romansu Daphne i Simona, oraz perypetii rodzeństwa Bridgertonów mamy tu mieszkającą nieopodal rodzinę Featheringtonów i ich krewną, która przyjechała, by podbić londyńskie salony. To właśnie u rodziny Featheringtonów, stanowiącej na wskroś karykaturalny obrazek, despotyczna matka ubiera rozpieszczone córki w pstrokate, drogie suknie i za wszelką cenę chce im zapewnić powodzenie na ryku matrymonialnym. Figura macochy Kopciuszka i rozbestwionych sióstr od razu przychodzi tu na myśl.

Trop baśniowy wydaje się tu być wyjątkowo trafny. Dlaczego? Ponieważ bridgertonów nie należy odczytywać jako serial historyczny. Nie to było celem twórców, a każde przyrównywanie serialowej rzeczywistości do faktycznego, historycznego okresu regencji w Anglii jest błędem i pozbawieniem się pełni wrażeń płynących z seansu „Bridgertonów”. Twórcy skorzystali z licentia poetica i zaserwowali nam historię alternatywną (czarnoskóra królowa Charlotta), oraz liczne wariacje (finezyjne tańce i kostiumy, będące przemieszaniem mody z różnych okresów), które nigdy nie mogły się wydarzyć. Nie jest to zatem historia, a w pełni świadoma mitologia, baśniowe wyobrażenie na temat klasy arystokratycznej w przeszłości, a bohaterowie wydają się tak naprawdę znajdować poza faktycznym biegiem czasu.

Zobacz: Co obejrzymy w HBO Go, oraz HBO Max w 2021 roku?

Lady Cowper i Cressida Cowper / źródło: Instagram bridgertonnetflix

Taki baśniowy, podkręcony kostium „historyczny” jest ważnym elementem serialu. Skandale, przysięgi, mezalianse i wszystko co może się młodym arystokratom przydarzyć i to, co zamyka ich w klatce, napiera na nich, przymusza do pewnych czynów – wytwarza niesamowite napięcie, trudne do wydobycia w innych realiach, a w nas niepewność o ich los. To właśnie jest główna zasługa wariacji historycznych.

Królowa Charlotta w „Bridgertonach” / źródło: Instagram bridgertonnetflix

Zobacz: Inspirująca stylizacja Nicoli Coughlan z serialu „Bridgertonowie”

(Nie)czarno-biała bajka

Czy jednak trop baśniowy jest wystarczającym kluczem do odczytania serialu? Przeróżne baśniowe i bajkowe konwencje wyjątkowo silnie implikują czarno-biały podział na dobro i zło. Czy jest tak też w tej opowieści? Czy Bridgertonowie są tymi dobrymi, a Featheringtonowie tymi złymi? Takie jest tylko pierwsze wrażenie. Odczytywanie w pełni baśniowe wydaje się być, podobnie jak odczytywanie w pełni historyczne, ograniczające. W świecie „Bridgertonów” złudne, pokrętne interesy przeplatają się wyższymi i czystymi pragnieniami. Zazwyczaj jedno przechodzi w drugie i na odwrót. Tak naprawdę każdy bohater jest po prostu człowiekiem chcąc nie chcąc uwikłanym, ofiarą arystokratycznego świata. Tutaj, przebiegły podstęp może pojawić się tu u wszystkich, nawet tych najbardziej sympatycznych bohaterów, a nawet najbardziej wścibska plotka może okazać się podszyta szczerą chęcią ujawnienia prawdy.

Zobacz: Top 5 czarno-białych filmów grozy

I właśnie to wydaje mi się być największą zaletą serialu „Bridgertonowie”. Niejednoznaczność, emocje i niepewność. Kto wyjdzie zwycięsko z tej londyńskiej salonowej walki o miłość i szczęście? I czym tak naprawdę jest to zwycięstwo? Zachęcamy do obejrzenia serialu i własnych przemyśleń.

Bridgertonowie (u góry) i Featheringtonowie (na dole) / źródło: Instagram bridgertonnetflix

Zobacz: 10 filmowych historii o pokonywaniu trudności, które wydarzyły się naprawdę

Niesamowita narracja Lady Whistledown

W tym skomplikowanym, kolorowym i pełnym pikantnych scen seksu świecie sezonu towarzyskiego pojawia się ktoś, kto zadziwia nawet najbardziej zdegenerowanych plotkarzy londyńskiej arystokracji. Gazetka plotkarska, której autorka jakimś cudem zna i upublicznia wszystkie, nawet najbardziej skrywane sekrety i skandale członków socjety, a w dodatku ironicznie i niezwykle trafnie komentuje ich zachowania, niebywale oburza bohaterów. Ale czy na pewno są oni nieprzychylni tak radykalnym działaniom Lady Whistledown?

Jest to kolejne złudne wrażenie. Wszyscy przecież gazetkę czytają z zapartym tchem i wyczekują kolejnych wydań. Mówi to też sporo o nas, współczesnych widzach. Bohaterowie „Bridgertonów” widzą też, że Lady Whistledown nieoczekiwanie ma w rękach niewyobrażalną władzę. Ta, na swój sposób niezwykle feministyczna bohaterka pokazuje, że plotka i słowo pisarki mają na tyle niezwykłą siłę, by wstrząsnąć patriarchalnym, arystokratycznym światem.

Zobacz: „The Crown” – 4. sezon należy do kobiet

Serial warto obejrzeć chociażby dla tej oryginalnej i emocjonującej narracji plotki autorstwa Lady Whistledown. Tym bardziej, że głosu tej wszystkowiedzącej, stojącej niejako ponad światem zwyczajnych bohaterów narratorc użycza legenda kina, genialna Julie Andrews.

Broszura plotkarska Lady Whistledown / Instagram: bridgertonnetflix

Autor: Zofia Dalke

Katarzyna Krzywdzińska

Sprzeczność w zgodzie i harmonia w chaosie 💥 Królowa Paprotka 💚 Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej, licencjat dziennikarstwa i nowych mediów. Pedantka z zamiłowania. Wielbicielka zwierząt i czerwonego wina.

POWIĄZANE POSTY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Terms and Conditions and the Privacy Policy

Czytaj wiecej x