Kategorie

Mamo będę pilotem – o tym jak wyglądają studia lotnicze w Polsce

Mamo będę pilotem – o tym jak wyglądają studia lotnicze w Polsce
Samolot Pixabay

Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądają studia lotnicze w Polsce? Dlaczego to mało popularny wybór wśród kobiet? Jak Covid-19 wpłynie na start w karierę młodych pilotów? Na te i wiele innych pytań odpowiedzieli studenci III roku pilotażu.

Jakie jest wymarzone miejsce, w które chcielibyście polecieć?

Beniamin Cyranowski (24 l.): Sporo oglądałem Youtubera Steveo1kinevo, który latał z pocztą po Bahamach, wyglądało to niesamowicie, więc wybrałbym to miejsce.
Marek Adamko (23 l.): Duże azjatyckie metropolie.
Konrad Cichoń (22 l.): Chętnie polatałbym po Alasce.
Wojciech Bartusiak (21 l.): Wybrałbym okolice Grenlandii. Chciałbym zobaczyć jak trudne jest nawigowanie w takich terenach.

Jak wygląda Wasza droga do zostania pilotem w linii lotniczej?

M.A.: W przypadku naszej szkoły najpierw trzeba dostać się na I rok Mechaniki i Budowy Maszyn. W tym czasie musimy zrobić pierwszą licencję PPL (inaczej nazywaną turystyczną). Dzięki niej możemy latać lżejszymi samolotami, ale nie komercyjnie, nie możemy zarabiać na tym pieniędzy. Po pierwszym roku wybieramy specjalizację i jeżeli posiadamy wystarczającą ilość punktów to dostajemy się na Pilotaż samolotowy. Przez kolejne lata robimy wszystkie potrzebne uprawnienia. Poza przedmiotami na uczelni uczymy się równocześnie do licencji zawodowej pilota, która upoważnia do pracy w liniach lotniczych.

Czy bez Waszych studiów można zostać pilotem?

M.A.: Tak, ale to droga sprawa. Pierwsza licencja PPL kosztuje ok. 25 tysięcy. Jeżeli ktoś chce zrobić wszystkie uprawnienia potrzebne do zostania pilotem liniowym to koszt od ok. 150 do 200 tysięcy złotych.

Załóżmy, że jesteście bogaci i stać Was na to, aby zrobić wszystkie uprawnienia prywatnie. Czy wciąż zdecydowalibyście się na zrobienie studiów?

M.A.: Myślę, że na absolwentów naszej szkoły patrzą przychylnie na rynku pracy.
B.C.: Poziom wyszkolenia po naszych studiach jest naprawdę wysoki. Trwa to dosyć długo, ponieważ studiujemy 4 lata, ale dodatkowo otrzymujemy tytuł inżyniera, który może nam się kiedyś przydać.

Kończycie studia za 1,5 roku, czy jest to równoznaczne z podjęciem pracy w linii lotniczej?

W.B.: Poza szkoleniem, które daje nam uczelnia, musimy jeszcze zrobić szkolenie UPRT (Upset prevention and recovering training). Dotyczy on zapobiegania i wyprowadzania samolotu z sytuacji krytycznych. Ostatnie statystyki wykazały, że sporo młodych pilotów nie do końca radzi sobie z samolotem w nietypowych sytuacjach. Drugim takim szkoleniem jest MCC (Multi Crew Coordination), które uczy pracy w załodze.

Studia lotnicze w Polsce uczą jak zostać dobrym pioltem
Wolicie latać za dnia czy w nocy?

Ile osób studiuje na Waszej specjalizacji oraz ile jest kobiet w tej grupie?

W.B.: Na specjalizacji jest około 60 osób, w tym chyba 9 kobiet.

Według statystyk Urzędu Lotnictwa Cywilnego na 2019 rok, licencję lotniczą ATPL (upoważniającą do pracy w liniach lotniczych, również jako kapitan) posiada 1209 mężczyzn oraz 45 kobiet. Jak myślicie skąd się bierze aż taka dysproporcja?

B.C.: To wszystko sprowadza się do tego, że kobiety przez długi czas miały ograniczane prawa i możliwości, dlatego ten zawód został zdominowany przez mężczyzn. Liczba kobiet w lotnictwie na pewno będzie wzrastać.
M.A. Kandydatek jest też zwyczajnie mniej. To raczej mało popularny zawód wśród kobiet.

Co robilibyście w życiu, gdyby nie lotnictwo?

W.B.: Planowałem zostać strażakiem.
K.C.: Najprawdopodobniej naprawiałbym samoloty, ponieważ jestem po Technikum Lotniczym.
B.C.: Początkowo miałem pracować w rodzinnej firmie – ośrodku wypoczynkowym, ale studiowałem jeszcze Bezpieczeństwo narodowe, które rzuciłem w połowie, żeby ubiegać się o pilotaż.
M.A.: Ja wyrywałbym zęby. Dwa lata studiowałem stomatologię w Gdańsku.

Dlaczego zmieniliście swoje plany?

K.C.: Pochodzę z rodziny lotniczej – mój tata jest pilotem. Jako mały chłopiec myślałem, że może będę żołnierzem, ale w końcu postanowiłem zmienić decyzję.
W.B.: Przed szkoleniem szybowcowym (miałem 17 lat) podchodziłem do tego trochę sceptycznie. Aż do pierwszego lotu szybowcem – od razu poczułem, że to jest to i zakochałem się w lotnictwie.

Studia lotnicze w Polsce uczą jak zostać dobrym pioltem
Źródło własne

Jak zareagowali Wasi rodzice kiedy oświadczyliście, że chcecie zostać pilotami?

W.B.: Mnie od razu wspierali. Od samego początku  bardzo pomagają mi w tej ścieżce.
B.C.: Moi rodzice od zawsze widzieli, że ciągnie mnie do tego zawodu. Zazwyczaj dostawałem prezenty w tematyce lotniczej. Cieszyli się, że mnie to interesuje, ale mama wielokrotnie powtarzała, że się o mnie boi. Do tej pory każe mi do siebie dzwonić, kiedy wyląduję. Niewiarygodne jest to, że potrafi do mnie zadzwonić w tym samym momencie, w którym przyziemiam samolot. Po prostu niesamowite.
K.C.: Tata bardzo się ucieszył. Mama w sumie też, nie było to dla niej duże zaskoczenie. Znam kolegów, których mamy się popłakały. Dla mnie naturalną sytuacją było to, że tata ubierał rano mundur i szedł do pracy. Jeździliśmy też na różne lotnicze imprezy, miałem kontakt z innymi pilotami.
M.A.: Moja mama nie była zadowolona. Miałem być lekarzem, tak jak Ona.

Dlaczego akurat pilotaż? To trochę skrajny wybór w zestawieniu ze stomatologią.

M.A.: Kiedy zaczęliśmy zajęcia praktyczne na uczelni medycznej, uświadomiłem sobie, że będę robić to przez wiele lat mojego życia. Zrozumiałem, że nie do końca mi się to podoba. Szczerze mówiąc, nie szukałem za bardzo czegoś nowego. Po prostu pewnego dnia oglądałem jakiś film o pilotach i potem zacząłem czytać co trzeba zrobić, aby pracować w lotnictwie. Następnego dnia jechałem pociągiem i na monitorach wyświetlała się reklama spektaklu „Piloci”, więc znów zacząłem szukać informacji, a kilka dni później stwierdziłem, że chyba rzucę studia.

Znacie jakieś lotnicze tradycje?

K.C.: Starsza część lotnictwa jest dosyć przesądna. Uważają na przykład, że nie powinno się latać ze swoją kobietą i już lepiej poprosić o to kolegę. Ludzie naprawdę tak robili. Pierwszą torbę lotniczą nosiło się do końca. Mój tata do teraz ma torbę lotniczą zrobioną z torby na spadochron. Według przesądów nie lata się w Boże Ciało, w Wielki Piątek i we Wszystkich Świętych.

Studia lotnicze w Polsce uczą jak zostać dobrym pioltem
Gdzie polecicie kiedy skończy się pandemia?

Czy jest coś czego się obawiacie w waszej przyszłej pracy?

B.C.: Pierwszej burzy i naprawdę silnych wiatrów.
K.C.: Ja się szczerze boję mojej pierwszej awarii, kiedy będę już kapitanem. Teraz jesteśmy odpowiedzialni przede wszystkim za siebie.

Czyli nie jesteście wyzbyci ze stresu?

B.C.: Nie, to zawsze jest gdzieś z tyłu głowy i myślę, że takie poczucie strachu trzeba mieć, bo to motywuje do zapobiegania trudnym sytuacjom w powietrzu.
K.C.: Popularność programów typu „Katastrofy w przestworzach”, czytanie różnych książek o bezpieczeństwie w lotnictwie, raportów z badań, pomaga nam być jak najbardziej świadomymi pilotami.
W.B.: Jeżeli czytam o tym, jaką ktoś miał sytuację awaryjną to automatycznie myślę, co ja bym sam zrobił w takiej sytuacji. Czy bym sobie poradził?
K.C.: W lotnictwie nie warto uczyć się na błędach.
W.B.: Dobrze jest uczyć się na błędach, tylko nie swoich.

Myślicie, że pandemia wirusa Covid-19 wpłynie na Wasz start w karierę?

B.C.: Zdecydowanie tak. Mówi się, że sytuacja wróci do normy za ok. 5 lat
K.C.: Wymagania zostaną podniesione. Ochotników będzie więcej, więc linie będą mogły wybierać spośród najlepszych. 

Co radzilibyście osobom, które teraz zaczynają swoją drogę z lataniem?

B.C.: Zacząć od licencji szybowcowej, to jest najlepsza szkoła. Jeżeli ma się na to środki, można zacząć bardzo wcześnie, bo nawet w wieku 14 lat. Szybowce są świetną szkołą latania, ponieważ ma się tylko jedną próbę podejścia do lądowania.

Bardzo dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

Zobacz: Największe katastrofy lotnicze
Zobacz: Kto kim jest w kokpicie?

Autor: Martyna Foland


Katarzyna Krzywdzińska

Sprzeczność w zgodzie i harmonia w chaosie 💥 Królowa Paprotka 💚 Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej, licencjat dziennikarstwa i nowych mediów. Pedantka z zamiłowania. Wielbicielka zwierząt i czerwonego wina.

POWIĄZANE POSTY

One thought on “Mamo będę pilotem – o tym jak wyglądają studia lotnicze w Polsce

  1. Bardzo ciekawy materiał, zainteresował mnie ten temat i aż bym chciała przeczytać wywiadu z żoną jakiegoś pilota, albo chociaż dziewczyną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Terms and Conditions and the Privacy Policy

Czytaj wiecej x