Kategorie

Niepełnosprawne dziecko angażuje całą rodzinę

Niepełnosprawne dziecko angażuje całą rodzinę
pixabay.com

Macierzyństwo i nowy członek rodziny to w większości przypadków powód do szczęścia. Niestety, nie zawsze tak jest. Pani Agata Komorowska, która jest matką chłopca z zespołem Downa, przyznaje że teraz usunęłaby ciążę z komplikacjami. Nie tylko ze względu na siebie, ale również przez wzgląd na swoje starsze dzieci.

Pani Agata jest mamą czwórki dzieci: dwóch chłopców w wieku nastoletnim, dziewięcioletniej córki oraz Krystiana, który urodził się z zespołem Downa. Kobieta od razu zaznacza, że kocha wszystkie dzieci nad życie, ale nie ukrywa że chory potomek to ciężar nie tylko dla niej, ale i dla rodzeństwa.

Zobacz: Stowarzyszenie Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa

Choruje cała rodzina

W sytuacji pandemii Krystian jest w grupie wzmożonego ryzyka, dlatego cała rodzina musi bardzo uważać. Dojrzewający bracia podjęli odpowiedzialną decyzję o niechodzeniu na żadne imprezy. Cała czwórka uczy się zdalnie, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia. Pani Agata mówi, że Krystian dobrze funkcjonuje, nie ma problemów dodatkowych jak wiele osób z zespołem Downa. Przyznaje, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której na świat przychodzi nowy członek rodziny z poważnymi problemami i ona wymaga od starszych dzieci, żeby rzuciły wszystko i zajmowały się niepełnosprawnym rodzeństwem – należy mieć na uwadze, że chory obciąża całą rodzinę, nie tylko matkę. Kobieta opowiada również o znajomych, które po urodzeniu ciężko chorego potomka nie widzą swoich zdrowych dzieci nawet pół roku, ponieważ spędzają ten czas w szpitalu i na rehabilitacjach z tym, które wymaga specjalistycznej opieki od pierwszych dni życia.

Chłopiec z zespołem Downa; pixabay.com

Brak pomocy

Oczywistą sprawą jest problem finansowy. Pani Agata mówi, że kobieta która rodzi niepełnosprawne dziecko dostaje jednorazowo 4000 zł, które wydaje się w pierwszym miesiącu na prywatną opiekę medyczną. Koszty wcale nie maleją wraz z wiekiem dziecka, a na to już państwo nie łoży. Istnieje fundacja „Za życiem”, która stara się pomagać rodzicom opiekującym się niepełnosprawnymi dziećmi. Fundacja sama w sobie jest bardzo potrzebna i ma dobre zamiary, jednak podopiecznych jest za dużo, żeby to funkcjonowało zgodnie z planem. Krystian, żeby skorzystać z pomocy dentysty, potrzebuje znieczulenia ogólnego, czyli mama umawia go jak na poważny zabieg. Pani Agata posiada zaświadczenie od fundacji, dzięki któremu może zapisywać syna bez kolejki – niestety dzieci bez kolejki jest dużo i paradoksalnie powstaje kolejka. Termin stomatologa został wyznaczony na za rok, przy czym wizyta została już dwukrotnie przełożona.

Zobacz: Przyspieszona aborcja i śmiertelny zastrzyk. Co je łączy?

Pani Agata opowiada także o obciążeniu psychicznym. Przyznaje, że aż przez sześć lat nie potrafiła zaakceptować faktu, że urodziła chore dziecko. Rodzina zostaje z problemami sama. Państwo nie oferuje wsparcia, lekarze również. Cierpi rodzeństwo, matka i małżeństwo – cała rodzina.

Autor: Karolina Knap
Źródło: onet.pl; pixabay.com

Katarzyna Krzywdzińska

Sprzeczność w zgodzie i harmonia w chaosie 💥 Królowa Paprotka 💚 Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej, licencjat dziennikarstwa i nowych mediów. Pedantka z zamiłowania. Wielbicielka zwierząt i czerwonego wina.

POWIĄZANE POSTY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Terms and Conditions and the Privacy Policy

Czytaj wiecej x