Kategorie

Makijażowe trendy – JESIEŃ

Makijażowe trendy – JESIEŃ
Jesienny makijaż rakowska_glow

Początek makijażu sięga aż starożytnego Egiptu. Od tego czasu styl malowania i używane produkty ciągle ewoluują. Co będzie dominować tej jesieni?

Zmiana pogody widoczna na twarzy

W zależności od pory roku upodobania co do wyglądu zmienią się. Zwłaszcza teraz, gdy wszyscy żegnają ciepłe lato a nadchodzi okres deszczowych, pochmurnych dni, rezygnuje się z lekkiego, nieobciążającego makijażu i nabiera się ochoty na nieco mocniejsze podkreślenie wyglądu. Można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i nałożyć ciemniejszy kolor szminki, który skomponuje się z bledszą niż w lato opaloną cerą.

Usta vs Oko

Niestety jesienna aura jest nie mniej wymagająca niż letnia. Usta bowiem w tym okresie mogą być przesuszone od wiatru i chłodu, a w pomieszczeniach od ogrzewania. Nawilżająca pomadka lub błyszczyk rozwiąże problem, a mocniejszy makijaż oka zrekompensuje neutralne usta. Szybkim, porannym rozwiązaniem na efektowne smoky eye jest nałożenie kremowego cienia na całą powiekę, a w kąciku nie zaszkodzi odrobina błysku.

Zobacz: Make up – makijaż twarzy czy gra pozorów?

A co z cerą?

Należy pamiętać, by jesienną porą szczególnie dbać o stan nawilżenia skóry, ponieważ to właśnie ona stanowi najlepszą bazę pod piękny makijaż. Zawsze pierwszym krokiem porannej rutyny powinno być nałożenie kremu, a dopiero później podkładu. Dopełnieniem idealnego wyglądu jest odpowiednie konturowanie i rozświetlanie, czyli gra światła i cienia. Nałożenie rozświetlacza na szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa i łuk kupidyna zapewnia zdrowy i promienny wygląd twarzy.

Zobacz: Makijażowe trendy na jesień i zimę 2020/2021

Teraz skupmy się na bronzerze. Wyróżnia się dwa rodzaje: ciepły – do opalania i chłodny – do konturowania. Wybór na początek pierwszego jest bezpieczniejszy, bo w subtelniejszy sposób podkreśli rysy twarzy. Odważniejsze zabawy z chłodnym kolorem lepiej pozostawić doświadczonym wizażystom. Nieumiejętne nałożenie go może spowodować powstanie nieestetycznych, poszarzałych plam.

Ostatnim muśnięciem pędzla niech będzie róż, którego sekret tkwi w tym, by nałożyć go jak najmniej. Zapewnia to ten tzw. ,,młodzieńczy rumieniec”, który nadaje twarzy witalności i energii, a jednocześnie nie przytłacza reszty makijażu.

Niezależnie od pory roku, ważne by po prostu czuć się dobrze w swojej skórze 🙂

Autor: Joanna Góraj

Katarzyna Krzywdzińska

Sprzeczność w zgodzie i harmonia w chaosie 💥 Królowa Paprotka 💚 Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej, licencjat dziennikarstwa i nowych mediów. Pedantka z zamiłowania. Wielbicielka zwierząt i czerwonego wina.

POWIĄZANE POSTY

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

I accept the Terms and Conditions and the Privacy Policy

Czytaj wiecej x